RODZINNE RAJDY ROWEROWE
KRAINA PARKÓW I PAŁACÓW
  Trasa Rowerowa 352
Sławików – Sławienko
Szlak pałaców, parków i zadumy

Wschód słońca nad Odrą w Grzegorzowicach.


Trasa rowerowa 352.

Rozpoczynamy naszą wyprawę przy kościele w Sławkowie u granicy wsi z Lasakami, gdzie szlak niebieski styka się z trasą 352. Niewielki płaskowyż sprawia wrażenie doliny otoczonej z jednej strony Odrą, a z drugiej niewysokimi wzniesieniami, na których położone są wsie: Grzegorzowice, Łubowice i Sławików. Kierujemy się na widoczną bardzo dobrze wieżę kościoła pod wezwaniem św. Jerzego. Po przejechaniu ok.300m jesteśmy w Sławkowie.

Sławików

Należy do najstarszych miejscowości ziemi raciborskiej. Wzmiankowano o nim w 1223 roku. Znajduje się tu kościół pod wezwaniem św. Jerzego, neoromański, zbudowany w latach 1842-46. Stanął on na miejscu drewnianego kościoła z roku 1657, przeniesionego w 1849-1850 r. do Zabełkowa (tam spłonął w 1976 r.) W otoczeniu kościoła znajdują się cztery murowane późnoklasycystyczne kaplice z połowy XIX w.

Ruiny pałacu


W parku znajduje się przebudowany w 1865 r. eklektyczny pałac na rzucie prostokąta obecnie w ruinie. Jego frontowa elewacja ma długość 62 metry i jest to największy, poza
Rudami, pałac na ziemi raciborskiej. Budowlę wzniesiono według wzorów wypracowanych przez Karla Friedricha Schinkla.

Park jest bogaty w niespotykane drzewa i krzewy, spotkać tu można m.in. Kasztanowca Jadalnego i Derenie. Niedaleko parku można zobaczyć ruiny dawnej oranżerii. Obecnie trwają prace nad wytyczeniem ścieżki ekologicznej w Parku.

Na uwagę zasługuje również spichlerz folwarczny dwykondygnacyjny, prostokątny z dachem naczułkowym, zbudowany z cegły na przełomie wieku XVIII i XIX.

Sławików jest jedyną wsią na terenie Raciborszczyzny, gdzie do dziś w ostatnim dniu karnawału istnieje zwyczaj chodzenia przebierańców z niedźwiedziem – tzw. „wodzenia bera”. Korowód – oprócz niedźwiedzia tworzą diabły, lekarz, baba, policjant i trzech grajków (wśród instrumentów na uwagę zasługują tradycyjne „diabelskie skrzypce”). Z tą wsią wiąże się legenda o pękniętym dzwonie.

W Sławkowie wjeżdżamy w ulicę Dębową i po ok. 100metrach wjeżdżamy na utwardzoną drogę polną, lekko wspinającą się, a po kilkuset metrach opadającą ku Potokowi Dzielniczka. To nad nim znajduje się kolejna miejscowość na trasie naszej wyprawy. Nim do niej jednak dotrzemy czeka nas jazda między polami pełnymi rzepaku lub buraków cukrowych. Spotkać na swej drodze można lisa, sarny, bażanty lub majestatycznie kołujące po niebie jastrzębie. Dwa i pół kilometra drogi przez uprawy stanowi chwile zadumy i zachwytu krajobrazem. Znajdujemy się przecież na wysokości wież kościołów w Raciborzu. Z daleka można zobaczyć panoramę tego miasta i arboretum. O każdej porze roku jest tu pięknie i pełno wrażeń dla wszystkich zmysłów. Do Ponięcic wjeżdżamy przejeżdżając po stoku porośniętym drzewami liściastymi, lekko podmokłym terenie.

Ponięcice


Wioska powstała z końcem XIII wieku, wzmiankowana w 1415 r. Należała m.in. do rodziny von Selchow, po której na skraju lasu zachował się rodzinny cmentarz otoczony murem. Przy uI. Łąkowej był wzniesiony w XVII, a przebudowany w XVIII w dwór. Ruiny budowli znajdują się w zagłębieniu terenu. Wokół nich widoczne są resztki fosy. Zachował się obszerny dziedziniec folwarczny z datowanym na 1846 r. budynkiem gospodarczym. W 1305 r. wieś jest wymieniana jako „Poniencicze”. Zabytki: cmentarz dworski oraz kaplica cmentarna z końca XVIII wieku, kapliczka z wieku XVIII/XIX z barokowo-ludową rzeźbą św. Jana Nepomucena.

Na terenie wioski znajduje się Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna – Ponięcice, jedna z nielicznych instytucji, na terenie gminy dająca zatrudnienie miejscowym mieszkańcom.

Najpiękniej jest tu o poranku i zachodzie słońca. Uroczyska nad potokiem i położone wśród lasu łąki i polany nadają się doskonale na biwakowanie. Należy jednak pamiętać o zgodzie nadleśnictwa lub właścicieli tych terenów.

Wspinając się drogą na południe (ulica Łąkowa), przejeżdżając obok przydrożnego krzyża, po przejechaniu ok.300 metrów skręcamy w pola by dojechać do drogi 45 Racibórz – Opole. Skręcamy w lewo, uważając na natężony ruch. Kierowcy samochodów na tym odcinku lubią przycisnąć na pedał gazu nie zważając na dwa zakręty dość niebezpieczne. Wiele też tędy jeździ TIR-ów. Na szczęście tą drogą jedziemy zaledwie 100 metró i wjeżdżamy w drogę „kocich łbów” prowadzącą do Dolędzina. Znów las. To miejsce szczególne w Gminie Rudnik. Warto tu odpocząć w cieniu drzew, zjeść posiłek i pozachwycać się krajobrazem roztaczającym się wokół. Jest to doskonałe miejsce dla malarzy pejzażystów, fotografików i ludzi uwielbiających ciszę.

Dolędzin

Wieś należała do rodziny von Wrochem. Zmarły w 1870 roku major Ludwik von Wrochem przekazał ją na mocy swojego testamentu Karolowi Ludwikowi von Gelhorn z Legnicy. Tenże zmarł w 1945 roku. Po wojnie funkcjonował tu PGR. Jeszcze przed II wojną światową uwagę archeologów skupił niewielki stok wzniesienia na płd. – zach. od wsi. Odnaleziono tu relikty osady funkcjonującej w okresie XI-X i XIV-XV wiek.

Dziś zobaczyć można pozostałości zabudowań dworskich, starodrzew i groby właścicieli wsi z początku XX wieku. Niestety sam dwór został zburzony. Pozostały po nim tylko częściowo fundamenty. Warto jednak zobaczyć spichlerz i kuźnię.

Wyjeżdżając z Dolędzina kierujemy się na wieżę kościoła w Modzurowie. Droga wspina się dość mocna i jedziemy powoli. Ale warto przypatrzeć się krajobrazowi. W pobliżu drogi znajduje się w polach samotny krzyż. Miejsce pochówku mieszkańców tych terenów zmarłych na cholerę w połowie XIX wieku. Po przejechaniu jeszcze 1,5 km wjeżdżamy ulicą Słowackiego do Modzurowa.


Modzurów




Już w VI – X wieku istniała tu osada. Wieś wzmiankowana w 1274 roku; w roku 1358 roku jako Mozorow. Pierwszy kościół został tu wzniesiony już ok. 1300 roku. Obecny, neogotycki powstał w latach 1896 – 1897 pod wezwaniem Św. Trójcy, wybudowanym w latach 1896 – 1897 na uwagę zasługują rzeźby barokowe (św. Notburgii z końca XVII wieku i Matki Boskiej Dobrej Rady) i późnobarokowa, przedstawiająca Chrystusa Zmartwychwstałego. W 1921 roku, przed kościołem, męczeńską śmierć poniósł ówczesny proboszcz ks. Augustyn Strzybny (1879 – 1921). W rozległym parku krajobrazowym znajduje się aleja grabowa i liczne okazy drzew egzotycznych, a także neogotycka kapliczka (ok. 1890), w której okno wmurowano pochodzący z okna prezbiterium dawnego kościoła parafialnego, maswerk kamienny z około 1300 roku oraz późnoklasycystyczne mauzoleum. W parku położony jest pałac w stylu neogotyku angielskiego, wybudowany przez von Königów, którzy od 1829 roku byli właścicielami majątku. W holu na uwagę zasługuje duży witraż z przewagą motywów roślinnych. W pałacu ma swoją siedzibę rolnicza stacja hodowli roślin współpracująca ze Stacją Hodowli Roślin w Szalejewie.
Warto przespacerować się po parku przy pałacu i odpocząć chwilę. Warto także wstąpić na cmentarz położony na skraju wioski i którego roztacza się wspaniały widok. Przy dobrej pogodzie zobaczyć można pasmo gór w Czechach ze szczytem Dziada.
Ulicą Wyzwolenia wjeżdżamy na utwardzoną polną drogę, która prowadzi do Sławienka, zwanego dawniej Kołomyją. Droga do samej wsi opada delikatnie i bez wysiłku po niecałych 15 minutach jazdy możemy wjechać do Sławienka.

Sławienko

To najmniejsza miejscowość gminy Rudnik. Ma 30 ha powierzchni. Jak głosi tradycja, wieś powstała w XVIII wieku gdy właściciel majątku w Modzurowie dał swoim szczególnie zasłużonym poddanym grunty z prawem zabudowy. Zobaczyć tu można XIX wieczną kaplicę św. Jana Nepomucena oraz figurę św. Antoniego z 1929 roku. Warto zwrócić również uwagę na zagrodę chłopską datowaną na połowę XIX wieku i dwa przydrożne krzyże.



 
do gory